absolwent politechniki o kierunku samochodowym

Lech Bojarski

Jak wykształcić sobie pracownika

Jak wykształcić sobie pracownika

Koniec z tradycyjną rekrutacją? Znane firmy coraz częściej kształcą sobie przyszłych pracowników. Dotują klasy patronackie, fundują stypendia i kursy językowe, a najzdolniejszym uczniom i studentom oferują pracę.

Inżynier poszukiwany! Wszędzie

Absolwenci uczelni technicznych znajdą pracę niemal w każdej firmie i branży. Nawet w fabryce słodyczy

Konieczne oświecenie kadr w renesansie IT

Według prognoz MNiSW liczba studentów w Polsce spadnie w najbliższej dekadzie o 25 proc. Tymczasem na politechnikach już w ub.r. uczyło się ponad 306 tys. osób. To więcej niż w 2007 r. - w czasach boomu edukacyjnego . Na samą informatykę aplikowało w tym roku aż 31,2 tys. osób - najwięcej spośród wszystkich kierunków.

Mechatronik

;innych materiałów. Odtąd tworzy się dedykowane urządzenia o zaprogramowanym ruchu, które wykonują określone prace i są wykorzystywane do obsługi całych zautomatyzowanych linii produkcyjnych, np. w montowniach samochodów czy podczas wytwarzania układów scalonych lub leków. Mechatronika

Inżynier budowlany

zostawiają po sobie przecież ślady - pomniki swojego rzemiosła. Są znani, doceniani i szanowani zarówno w środowisku, jak i w społeczeństwie. Jak zostać inżynierem budowlanym? Możliwości jest sporo. Budownictwo można studiować na wszystkich politechnikach, ale zarazem tylko tam. Kierunek

Trzy paki na baciku i spoko

. - Jeden Łukasz i Piotrek też w Olsztynie, na ochronie środowiska. - Robert pracuje w zakładzie stolarskim. Tylko dwaj spośród 22 absolwentów technikum mechanicznego - drugi Tomek i drugi Łukasz - poszli w stronę wyuczonego zawodu; studiują budowę maszyn na Politechnice Białostockiej. Tą listą indeksów

Studia kupię. Najchętniej ekonomiczne

podstawówki o zasadach księgowości - opowiada dwudziestotrzyletni Paweł Rozmus, klient Flisa, który rok temu skończył szkołę biznesu w Y. - Tylko teoretyczne przedmioty wykładali naukowcy z UMCS, UJ i Politechniki Kieleckiej. Wpadali spóźnieni, bo przedłużyły się im zajęcia w Rykach czy Płocku. Wcześniej